0.00
0
0
Subtotal: 0.00
Brak produktów w koszyku.
Postaw na naturę, czyli o tym, dlaczego warto używać kosmetyków naturalnych

Postaw na naturę, czyli o tym, dlaczego warto używać kosmetyków naturalnych

Każda z nas – kobiet używa kosmetyków i niezależnie od tego, czy jesteśmy fankami minimalizmu, czy może uwielbiamy nowinki kosmetyczne, a nasze szuflady się nie domykają, wszystkie stajemy przed wyborem. Jaki kosmetyk kupić, oto jest pytanie. A przeogromna ilość produktów na sklepowych półkach  wcale nie ułatwia zadania. Producenci prześcigają się w tworzeniu nowych formuł, pięknych zapachów i coraz to nowych linii kosmetycznych. Kuszą nas mnogością składników aktywnych, luksusowym opakowaniem i oczekiwanymi efektami używania danego specyfiku. Jednak oprócz walorów wizualnych i obietnic powinno nas zainteresować także to, co kryje się pod piękną etykietą. No właśnie. Składy kosmetyków to temat rzeka, ale na szczęście coraz więcej się o nich mówi. Kilka lat temu, gdy rynek kosmetyków naturalnych dopiero raczkował w Polsce, raczej nikt nie wróżył mu sukcesu. Ot, chwilowa moda. A jednak Polki dały się jej porwać i okazało się, że jesteśmy zupełnie świadome niekoniecznie uczciwych praktyk producentów, kiepskich składów i niszczącego wpływu produkcji kosmetyków na środowisko. Nie chcemy, by wciskano nam drogie kosmetyki wypełnione gliceryną i parafiną, gdzie składników aktywnych trzeba szukać z lupą. Nie chcemy przyczyniać się do cierpienia zwierząt i zanieczyszczania świata plastikiem. A do tego jesteśmy również świadome potrzeb swojej skóry i zalet używania substancji naturalnych. Powrót do natury okazał się nie tylko nowym trendem, ale wielkim ruchem społecznym. Jego obserwowanie na przestrzeni lat było fascynujące.

Kosmetyki naturalne, czyli jakie?

Dodanie na opakowaniu kosmetyku napisu „naturalny” nie jest trudne. Jednak nie zawsze napis ten idzie w parze z rzeczywistością. Jaki więc powinien być kosmetyk, by mógł zostać uznany za naturalny? Przede wszystkim musi wyróżniać się świetnym składem: bez szkodliwych dla naszej skóry substancji, sztucznych barwników i aromatów oraz chemicznych konserwantów. Najbardziej znana europejska instytucja certyfikująca ECOCERT określa, iż kosmetykiem naturalnym możemy nazwać produkt wtedy, kiedy zawiera on minimum 95% składników naturalnych. Pozostałe 5% mogą stanowić substancje syntetyczne, ale bezpieczne i dopuszczone do stosowania nawet w żywności. Kosmetyki naturalne mają pielęgnować i upiększać w sposób przyjazny dla skóry i środowiska.

Jako marka zgadzamy się z tym w stu procentach, a poniżej przedstawiamy subiektywną listę powodów, dla których naszym zdaniem warto po nie sięgać.

Kosmetyki naturalne zawierają tylko bezpieczne dla naszej skóry składniki

Głównym założeniem produkcji kosmetyków naturalnych jest komponowanie ich z bezpiecznych i sprzyjających ludzkiej skórze surowców. Nie znajdziecie w nich szkodliwych substancji, które zaburzają jej prawidłowe działanie. Próżno tu szukać SLS-ów, silikonów czy olejów mineralnych. Docenią to szczególnie osoby zmagające się z problemami skórnymi, dla których kosmetyki naturalne mogą okazać się świetnym wyborem. Mniejsza ilość substancji chemicznych to także mniejsze prawdopodobieństwo alergii i podrażnień skóry. Łagodne substancje myjące, nawilżające, naturalne kompozycje zapachowe sprzyjają zachowaniu naturalnej równowagi cery. Oczywiście może się zdarzyć również tak, że kosmetyk naturalny podrażni skórę. Wynika to z dużej zawartości wyciągów roślinnych czy olejków eterycznych, które mają potencjał alergizujący, jednak prosty i czytelny skład ułatwia unikanie substancji drażniących.

Nie musisz być chemikiem, by przeczytać skład kosmetyku

Kojarzycie te długaśne, dziwne nazwy na etykietach kosmetyków? Te, które ciężko nawet przeczytać? To właśnie najczęściej nazwy sztucznych dodatków, silikonów i konserwantów. Kosmetyki naturalne wyróżniają się prostą i czytelną listą składników, pojawiają się tam  zrozumiałe słowa typu „oil”, „extract” i raczej mało prawdopodobne jest połamanie sobie na którejś z tych nazw języka. Te najbardziej popularne składniki jak woda, gliceryna, witaminy są zazwyczaj podawane w język angielskim. Z kolei do oznaczania tych pozyskiwanych z roślin używa się łacińskiej nazwy rośliny i słowa określającego typ substancji, np. extract. Coraz więcej producentów decyduje się też na podawanie składu dodatkowo w języku polskim, co znacznie ułatwia konsumentom wybór. 

Kosmetyki naturalne są skuteczne. Po prostu

Substancje aktywne, na których opierają się składy kosmetyków naturalnych, mają udowodnione, skuteczne działanie. Nie od dziś wiadomo, że w naturze drzemie ogromna siła. Od zamierzchłych czasów wyciągi roślinne, zioła, minerały stosowane były na wiele dolegliwości oraz dla urody. Dziś dzięki zaawansowanej technologii jeszcze lepiej umiemy wykorzystać potencjał składników organicznych. Wspierają one naturalne funkcje skóry, wzmacniają barierę hydrolipidową, chronią przed czynnikami zewnętrznymi i w widoczny sposób poprawiają jej stan. Efekty działania nie zawsze przychodzą od razu, za to mamy pewność, że kosmetyki te nie maskują prawdziwego stanu cery, a realnie wpływają na jego polepszenie.

Uniwersalność ma znaczenie. Kosmetyki naturalne może stosować każdy! 

Skład kosmetyków naturalnych i uniwersalność używanych przez producentów substancji sprawiają, że może je stosować każdy. Niezależnie od rodzaju i stanu cery czy włosów absolutnie każdy znajdzie produkt dopasowany do swoich potrzeb. Mało tego, mogą ich używać także osoby z cerą wrażliwą, atopową, które źle tolerują typowe produkty drogeryjne. Spora część kosmetyków naturalnych jest bezzapachowa, hipoalergiczna i odpowiednia dla kobiet w ciąży, matek karmiących piersią, a nawet niemowląt. Nie można tu też nie wspomnieć o najprostszych kosmetykach naturalnych, jakimi są oleje i masła roślinne. Wiele marek kosmetycznych ma je w swojej ofercie. To prawdziwie uniwersalne substancje o szerokim zastosowaniu i udowodnionym naukowo dobroczynnym działaniu. 

Produkcja kosmetyków naturalnych odbywa się z poszanowaniem środowiska

Ogromnie ważnym elementem produkcji kosmetyków naturalnych, na który zwraca uwagę coraz więcej konsumentów, jest dbałość o środowisko naturalne. Interesuje nas, skąd pochodzą składniki, czy ich pozyskiwanie nie obciąża zanadto środowiska lokalnego, czy nie były one testowane na zwierzętach, jak wykonywane są opakowania, czy do ich produkcji nie używa się szkodliwych chemikaliów. Producenci coraz częściej stawiają na opakowania z surowców wtórnych, które klient może później zwrócić, by zostały przetworzone na nowo. Taki recykling ma rzesze fanów i realnie wpływa na ograniczenie ilości śmieci. Kosmetyki naturalne są także przyjazne zwierzętom. Na terenie Unii Europejskiej obowiązuje zakaz testowania kosmetyków na zwierzętach, stąd wszystkie produkowane w Unii są wolne od okrucieństwa. Niestety te wytwarzane za granicą, często znanych i lubianych koncernów kosmetycznych, nierzadko nadal są w ten sposób sprawdzane. Ten tragiczny proceder trwa i ma się dobrze. My wprost nie możemy uwierzyć, że w dobie nowoczesnych technologii i wysokiej świadomości konsumentów, wciąż dzieją się tak smutne rzeczy. Cierpienie zwierząt to jeden z najbardziej przekonujących powodów, dla których warto porzucić drogeryjne, produkowane za granicą kosmetyki na rzecz tych rodzimych, nieobciążonych krzywdą naszych braci mniejszych. Wielu producentów idzie o krok dalej i nie wykorzystuje w swoich kosmetykach żadnych substancji pochodzenia zwierzęcego jak np. wosk pszczeli. Wegańskie formuły zdobywają serca klientek na całym świecie. Nasze kosmetyki również są w pełni wegańskie.

Uważajcie na greenwashing!

Coraz szybciej rosnąca popularność kosmetyków naturalnych sprawiła, że część producentów nieuczciwie wykorzystuje chęć bycia eko na własną korzyść. Na pewno zauważyłyście duże napisy „eko” lub „bio” krzyczące z opakowań kosmetyków na sklepowych półkach. Wiele marek używa dziś określenia „naturalny” na wyrost, bo produkty te często mają tyle wspólnego z naturalnymi, co sztuczne trawy w ozdobnym wazonie. Jesteśmy oszukiwani na wiele sposobów, najczęściej opakowania są stylizowane na ekologiczne lub podkreśla się zawartość super skutecznego składnika, którego ilość tak naprawdę jest znikoma i nieprzekładająca się na działanie. Takie przedstawianie kosmetyku jako naturalnego, podczas gdy nie ma to poparcia w składzie, nazwane zostało greenwashingiem. Sprawdzajcie składy i nie dajcie się zwieść pustym obietnicom.

A co z kosmetykami kolorowymi?

Sprawa jest bardzo podobna. Do kosmetyków kolorowych również można „wrzucić” mnóstwo sztucznych zapychaczy, silikonów i utrwalić całość ogromem konserwantów. Na dodatek będzie to wyglądało całkiem ładnie na skórze. Jednak efekty używania kosmetyków z takim składem mogą przyjść po jakimś czasie i nie być pozytywne. Owszem, silikony wygładzają powierzchnię cery, syntetyczne zagęstniki utrzymują super kremową konsystencję, a konserwanty zapewniają długą świeżość produktu, ale wszystko to może również powodować zapychanie porów, podrażnienia i w efekcie pogarszać stan skóry. A to z kolei będzie wymagało nakładania jeszcze większej ilości kosmetyków, by ukryć niedoskonałości. Tworzy się błędne koło, z którego trudno wyjść. Dlatego mówimy stop! I dlatego tak ważne jest dla nas, by oferować Wam kolorówkę z przyjaznym składem, dzięki czemu unikniecie dodatkowych problemów zdrowotnych. Chcemy, byście mogły pokazywać swoją skórę i jedynie podkreślać kosmetykami jej atuty. Nie trzeba nakładać na twarz maski z silikonowego podkładu, by wyglądać dobrze. Porzucenie ciężkich, drogeryjnych kosmetyków kolorowych na rzecz tych naturalnych może sprawić, że wasza skóra odżyje i nagle okaże się, że wystarcza Wam lekki krem BB. W Lumilve od samego początku stawiamy na jakość i naturalne komponenty, dzięki którym możecie wyglądać pięknie, bez wyrzeczeń i kompromisów.

Naturalny krem bb lumileve

Wybór należy do Ciebie

Coraz większa popularność kosmetyków naturalnych na całym świecie bardzo nas cieszy. Oznacza to bowiem więcej zadowolonych i zdrowych kobiet, mniejszą ingerencję w środowisko oraz globalną zmianę myślenia. Jesteśmy dumni, że możemy być częścią tej zmiany. I również Was zachęcamy do przejścia na „zieloną stronę mocy”. Dołączycie? 

autor: Magda @miss.m.boss

Udostępnij POST w mediach społecznościowych